Tag

Xbox

Browsing

Microsoft zaczął wysyłać do wybranych użytkowników e-maile z pytaniem, czy dawno nie włączali swojej konsoli Xbox Series X lub S. W tle jest niedobór pamięci RAM, który winduje ceny i ogranicza dostępność sprzętu – firma chce, by nieużywane konsole wróciły do obiegu.

Skąd ta kampania

Powodem zamieszania jest utrzymujący się popyt na pamięć RAM ze strony sektora sztucznej inteligencji, do którego – jak zauważa autor Engadget – w niemałym stopniu przyczynia się sam Microsoft. W czerwcu ogłoszono kolejną podwyżkę cen konsol Xbox Series X i S, tuż po tej z października poprzedniego roku. Przy okazji firma zapowiedziała działania mające złagodzić skutki podwyżek, a kampania z odkupem konsol jest jednym z pierwszych widocznych efektów tych zapowiedzi.

Do tego dochodzi problem wizerunkowy: posiadacze najnowszych modeli nie dostają lawiny gier na wyłączność, bo wieloplatformowa strategia Microsoftu sprawia, że pod tym względem Xbox wypada gorzej nawet od konkurencyjnego sprzętu Sony.

Co dokładnie proponuje Microsoft

W wiadomościach pada pytanie „Haven’t played on your console in a while?”, a dalej zachęta do oddania sprzętu w sieci Best Buy, gdzie można dostać „do 375 dolarów”. Jak wynika z oferty sklepu, tyle przysługuje za konsolę Series X w dobrym stanie, pod warunkiem że w zestawie są sprawny kontroler, kabel zasilający i stacja dokująca. Jest jednak haczyk: Best Buy płaci wyłącznie w formie kredytu sklepowego.

Trade-in jest wygodny, ale wygoda kosztuje. Samodzielna sprzedaż na aukcjach, na przykład na eBayu, wymaga więcej zachodu, lecz zwykle pozwala uzyskać wyższą cenę – zwłaszcza gdy do konsoli dołączy się dodatkowe pady czy stację dokującą.

Dlaczego to opłaca się Microsoftowi

Eksperci spodziewają się, że niedobory RAM potrwają do 2028 roku, więc kolejne braki sprzętu są bardzo prawdopodobne. Dla Microsoftu liczy się każda konsola w aktywnym użyciu: dopóki ktoś gra, firma może zarabiać na abonamentach Game Pass i sprzedaży cyfrowej. Lepiej więc, żeby sprzęt trafił do nowego właściciela, niż zbierał kurz na półce.

Ciekawe jest też to, że Microsoft promuje akurat Best Buy, choć ma własny program odkupu i sprzedaje odnowione konsole na swojej stronie. Możliwe, że chodzi o dotarcie do szerszego grona odbiorców, a nie tylko zagorzałych graczy – amerykańska sieć ma bowiem mnóstwo sklepów stacjonarnych, gdzie można szybko oddać sprzęt bez wysyłki.

Co to oznacza dla polskich graczy

Oferta opisana w artykule dotyczy rynku amerykańskiego – Best Buy nie działa w Polsce, a nic nie wskazuje na to, by podobna akcja wystartowała u nas. Sama przyczyna problemu jest jednak globalna: drożejąca pamięć RAM wpływa na ceny elektroniki na całym świecie, więc kolejne podwyżki sprzętu mogą dotknąć także polskich kupujących.

W praktyce, jeśli masz w domu nieużywaną konsolę, możesz ją sprzedać na polskich platformach aukcyjnych lub ogłoszeniowych. Zgodnie z logiką z artykułu sprzedaż bezpośrednia zwykle daje więcej niż szybki odkup przez sklep, a konsola z kompletem akcesoriów ma większą wartość. Przy rosnących cenach nowego sprzętu rynek używanych konsol może stać się dla wielu osób sensowną alternatywą.

Źródło: Engadget – „Microsoft really wants you to sell that Xbox you’re not using”

wnetrzaikrajobraz.pl ubezpieczenia-czorny.pl xnova-24.pl